Klient na pierwszym miejscu
4 sie 2016 12:16

Firma Thieme jest przykładem sukcesu w druku przemysłowym i prawdziwym liderem w dziedzinie innowacji. Ma na swoim koncie skuteczną transformację, polegającą na przejściu z branży sitodruku do rzeczywistości atramentowego druku przemysłowego.

Marcus Timson, redaktor portalu Industrial Print Blog rozmawia z Simonem Hebdingiem z Thieme o firmie i przyszłości technologii w tym sektorze.

M.T.: Jaka jest historia Thieme?

S.H.: Thieme została założona w 1960 roku przez Wernera Thieme. Werner rozpoczął w 1976 roku produkcję maszyn do sitodruku, co zbudowało ponad 40 lat doświadczenia w branży poligraficznej.  Inżynierowie stale udoskonalali systemy drukowania, a kolejne sukcesy firmy przyczyniły się do wypracowania pozycji lidera w przemysłowym segmencie rynku docelowego. W 2011 roku Thieme zdecydował się rozwijać system atramentowy do zastosowań przemysłowych. Systemy te zostały z sukcesem wprowadzone na rynek w 2014 roku. Jedynym udziałowcem  jest nadal rodzina Thieme.

M.T.: Gdzie znajduje się siedziba firmy?

S.H.: Siedzibą centrali firmy jest Teningen, położony w południowo-zachodniej części Niemiec.  Ale mamy klientów na całym świecie. Prowadzimy cyfrową działalność w USA i posiadamy linię produkcyjną maszyn sitodrukowych w Brazylii - dla nas każdy kraj jest ciekawym rynkiem, w dodatku możliwym do zdobycia!

M.T.: Czy sitodruk przemysłowy nadal może być innowacyjny?

S.H.: Tak, absolutnie. Aby dać Panu przykład: 60% maszyn, które sprzedaliśmy w roku 2015, zostało wyposażonych w system automatycznej rejestracji na sicie, jak również system automatycznego wyrównania podłoża. Usprawnienia skracają czas, jaki trzeba przeznaczyć na narząd maszyny, minimalizują liczbę wydruków rozbiegowych i jednocześnie poprawiają precyzję drukowania. W efekcie można produkować wyroby o bardzo wysokich wymaganiach technologicznych.

Rok 2015 był dla nas doskonały pod względem finansowym. Wprowadziliśmy kilka udoskonaleń w obrębie druku rolowego oraz stołów ruchomych, tak aby poprawić ich funkcjonalność.  Odpowiedź brzmi więc „tak” - sitodruk przemysłowy jest i moim zdaniem jeszcze długo będzie innowacyjny.

M.T.: Dlaczego sitodruk znajduje tak duże zastosowanie w produkcji przemysłowej?

S.H.: Sitodruk jest preferowaną technologią w przypadku wysokonakładowego druku funkcjonalnego. Dzieje się tak przede wszystkim za sprawą różnorodności materiałów, jakie mogą być w tym przypadku stosowane. Sitodruk jest bardziej opłacalny dla masowej produkcji, pozwala znacząco redukować koszty. Ale te technologie są wobec siebie komplementarne, a my jesteśmy dumni mogąc zaoferować jedną i drugą. Nasza wiedza poparta wieloletnim doświadczeniem pozwala wydobyć i wykorzystać wszystko, co najlepsze z każdej z nich.

M.T.: Jakie są wyzwania przy opracowywaniu nowych maszyn i technologii?

S.H.: Standardowe maszyny sitodrukowe i atramentowe mogą być uzupełniane i wykańczane na wiele sposobów, dostępny jest bogaty pakiet rozmaitych opcji. Taka uniwersalność satysfakcjonuje wielu klientów, ponieważ ich potrzeba dopasowania maszyny do unikalnej linii produkcyjnej zostaje zaspokojona.  Ponadto opracowaliśmy doskonały modułowy konfigurator,   pozwalający na wybór różnych wariantów załadunku podłoża, transportu i przenoszenia podłoża (giętkiego lub sztywnego), wyrównania podłoża przed drukowaniem czy suszenia. Urządzenie umożliwia skonfigurowanie do 15 mln różnych systemów drukowania przez połączenie już opracowanych modułów. Nasi inżynierowie dysponują odpowiednią wiedzą i umiejętnościami, aby w razie potrzeby rozwijać i udoskonalać tę platformę.

M.T.: Opowiedz mi o swoich nowych produktach, w szczególności o maszynie prezentowanej na targach drupa

S.H.: Zaprezentowaliśmy w tym roku dwie maszyny: 500D i 3010. 500D to atramentowy system przemysłowy, a 3010 Vision to system sitodrukowy, charakteryzujący się wyjątkowo wysoką precyzją. Obie maszyny wyjaśniają możliwości traktowania druku cyfrowego i sitodruku jako komplementarnych technologii.

M.T.: Czy te maszyny mają zastosowanie w druku przemysłowym?

S.H.: Tak, nasze systemy mogą być szeroko wykorzystywane, zwłaszcza w druku funkcjonalnym.

M.T.: Jakie branże Twoim zdaniem okażą się kluczowe?

S.H.: Wszystkie główne gałęzie przemysłu są dla nas interesujące i spodziewamy się ich dynamicznego wzrostu i rozwoju w kategoriach zastosowania rozwiązań druku przemysłowego. To ciągle nie do końca zbadany, lecz ogromny potencjał. Personalizowane rozwiązania są bardzo pożądane przez klientów -  dostawcy powinni jak najszybciej zdać sobie z tego sprawę.

M.T.: Czy myślisz, że technologia atramentowa zastąpi w przyszłości sitodruk?

S.H.: Zarówno sitodruk, jak i druk cyfrowy pozostaną istotne, ponieważ uzupełniają się wzajemnie. Thieme zapewnia najlepsze rozwiązania, biorąc pod uwagę optymalizację procesu produkcyjnego w zakładach klientów, dlatego jest w stanie zaoferować to, co najlepsze z obu technologii. 

M.T.: Czy rzeczywiście sitodruk i druk atramentowy są komplementarne?

S.H.: Tak właśnie uważamy; technologie te nie walczą ze sobą, gdyż działają zupełnie inaczej. Niektórzy klienci potrzebują sitodruku, inni, z racji specyfiki swojej produkcji, muszą mieć maszyny cyfrowe, jeszcze inni potrzebują obu jednocześnie. Mamy skuteczne rozwiązania dla każdej z grup, zależnie od potrzeb. Około 10 lat temu z Agfą stworzyliśmy dualną maszynę M Press, która wykorzystuje jednocześnie obie technologie, wzbogacone naszym wieloletnim doświadczeniem, co oznacza, że możemy tworzyć wielofunkcyjne maszyny odpowiadające nawet bardzo wymagającym klientom.

Kiedy konstruujemy urządzenia, przyglądamy się bliżej procesom produkcyjnym zachodzącym w zakładzie klienta, analizujemy poszczególne etapy wytwórcze i wyciągamy wnioski, a dopiero później proponujemy odbiorcy rozwiązania.  Nasza oferta jest inspirowana potrzebami klienta, nie zaś konkretną technologią.

M.T.: Jakie widzisz perspektywy rozwoju dla druku przemysłowego?

S.H.: Myślę, że zarówno same procesy, jak i technologie nas zaskoczą, nie znamy ich dzisiaj. W skali globalnej masowa produkcja maleje na rzecz coraz większego zainteresowania spersonalizowanym drukiem, krótszymi seriami i większą elastycznością. Przyszłościowe jest, jak już mówiłem, łączenie technologii. Na przykład, jeśli masz maszynę z przełącznikiem membrany w wielu językach, możesz użyć cyfry, aby wydrukować elementy słowne w danym języku, a całość nadruku wykonać sitodrukiem. Gdy połączysz obie techniki, twoja produkcja stanie się tańsza i wydajniejsza.

M.T.: A jak postrzegasz rozwój Thieme w przyszłości?

S.H.: Kultura biznesu jest oparta na innowacjach, zatem nie możemy sprowadzać tematu wyłącznie do sitodruku. Thieme ma skupić się na sukcesie klienta, to jest nasz cel. Słuchamy problemów klienta, a potem dostarczamy  rozwiązanie. Tym rozwiązaniem może być urządzenie wykorzystujące rozmaite technologie – sitodrukowe, atramentowe lub inne. Budowane na zadowoleniu klientów sukcesy firmy są dla nas motorem do dalszych innowacji. Thieme sprzedaje maszyny przemysłowe, które są wytrzymałe, uniwersalne i przeznaczone do różnego rodzaju produkcji. W tym tkwi nasza siła i przewaga rynkowa!

Na podstawie materiałów Industrial Printing Blog opracowała BZ

error: Alert: Treść jest chroniona.