Pierwszy elektryczny samolot pasażerski z drukarki 3D
4 lip 2017 13:42

Naukowcy i konstruktorzy kontynuują prace nad wykorzystaniem technologii addytywnej w produkcji pojazdów mechanicznych. Amerykański producent drukarek 3D, firma Stratasys wspiera rozwój pierwszego na świecie niewielkiego samolotu pasażerskiego o nazwie Alice, napędzanego  silnikiem elektrycznym. Natomiast belgijska firma Materialise, zajmująca się drukiem 3D, odgrywa kluczową rolę w pracach nad rozwojem elektrycznego samochodu wyścigowego.

Producenci sięgają po druk 3D chcąc obniżyć koszty oraz przyspieszyć cykl produkcyjny. Dla maszyn takich jak samoloty czy samochody wyścigowe kluczowym parametrem jest waga, a ta w przypadku elementów wydrukowanych zą pomocą drukarki 3D jest atrakcyjnie niska w porównaniu z tradycyjnymi surowcami. Technologie przyrostowe sprawdzają się też na etapie prototypowania, pozwalając na miarodajne testy i kolejne oszczędności. 

Samolot Alice izraelskiej firmy Eviation Aircraft jest przeznaczony do przewozu maksymalnie 9 pasażerów na średniej długości dystansach. Firma przewiduje, że samolot sprawdzi się w przypadku codziennych podróży lotniczych na krótkich dystansach, a koszty będą porównywalne z kosztem biletu kolejowego.

Założyciel i dyrektor zarządzający Eviation Aircraft Omer Bar-Yohay wyjaśnia: „Nasze rozwiązanie ma na celu uczynienie regionalnych podróży lotniczych opłacalną i przyjazną dla środowiska alternatywą, która będzie skutecznie rywalizowała z tradycyjnymi środkami transportu”. Zdaniem producenta taka opcja podróży spotka się z przychylnym przyjęciem zwłaszcza przez osoby pracujące w centrach miast, a dojeżdżające z obszarów podmiejskich. Przekonać je powinny niskie koszty przelotu oraz ekologiczny charakter innowacji. 

W celu opracowania samolotu Alice firma Eviation wykorzystała drukarkę 3D Stratasys Fortus 450mc. Stratasys intensywnie rozwija swoją aplikację w przemyśle lotniczym wspólnie z firmą Boom Supersonic konstruując samolot ponaddźwiękowy. W przypadku Alice wykorzystanie drukarki Stratasys 3D Eviation pozwoliło na wytworzenie zarówno części prototypowych, jak i docelowych.

Omer Bar-Yohay tak opisuje zalety technologii przyrostowych: „W ciągu dwóch lat oszczędziliśmy kilkaset tysięcy dolarów stosując druk 3D, a dokładnie drukarkę firmy Stratasys, dzięki czemu  wystarczyło nam sześć miesięcy na realizację całego projektu; sam silnik na potrzeby prototypu był drukowany zaledwie 20 godzin”.  Jak zapowiada producent, testy lotów rozpoczną się w 2018 roku, a samoloty powinny być dostępne w sprzedaży do 2021 roku.

Firma InMotion, mieszcząca się przy Uniwersytecie Technologicznym w Eindhoven (Holandia) zamierza zbudować samochód wyścigowy, który miałby wziąć udział w słynnym, 24-godzinnym wyścigu w Le Mans. Aby zrealizować swój plan, konstruktorzy nawiązali współpracę z przedstawicielami firmy Materialise, co pozwoliło im zastosować lekki tytanowy łącznik Y, łączący kolumny koła z podwoziem. Po wydrukowaniu części w technologii 3D firma InMotion testowała samochód na torze wyścigowym Zandvoort w Holandii, pobijając rekord okrążenia dla samochodów elektrycznych.

Druk 3D coraz częściej znajduje zastosowanie w sportach motorowych, głównie za sprawą atrakcyjnych parametrów technologicznych materiałów, ich niewielkiej wagi i wytrzymałości. Istotnym kryterium są też cena i czas wytworzenia poszczególnych części, jak również możliwość elastycznego prototypowania. 

Opracowano na podstawie informacji 3D Printing Industry, zdjęcie Materialise, Eviation

 

 

 

error: Alert: Treść jest chroniona.